Co warto zabrać ze sobą na wyjazd? Wakacyjne niezbędniki – nie zapomnij o nich!

Czy zdażyło Wam się wyjechać na wakcje i zapomnieć ładowarki do telefonu lub aparatu? Albo nie sprawdzić jaka wtyczka obowiązuje w danym kraju a o północy zdać sobie sprawdę, że telefon właśnie się rozładował a Wy nie możecie go naładować bo Wasza wtyczka jest inna? Bo mi tak! To chyba normalne, zawsze o czymś zapominamy.  W sumie niektóre przedmioty możemy pożyczyć od „sąsiadów” z pokoju czy zapytać o możliwość użyczenia z recepcji hotelu, ale nie wszystko…pamiętam jak na moje pierwsze wakacje zapomniałam stroju kąpielowego a kolejny raz o mały włos i zapomniałabym leków, które musiałam brać regularnie przez dłuższy czas….Oczywiście człowiek uczy się na błędach, dlatego teraz przygotoanie walizki przed każdym moim wyjazdem planuję z wyprzedzeniem. Niedawno pakowałam mój bagaż przed 2miesięcznym wyjazdem na Maltę. Do tematu podeszłam poważnie i zaczęłam 2 tygodnie lotem Pomimo to muszę przyznać, że nie udało mi się zabrać wszystkich potrzebnych rzeczy, nie  chodzi tutaj o to, że ich zapomniałam, ale nie sądziłam, że będą potrzebne. Dlatego też postanowiłam stworzyć subiektywną listę rzeczy, które powinniśmy wziąć pod uwagę, aby uniknąć zbędnych kosztów lub nie narazić się na stres związany z pilnym poszukiwaniem danej rzeczy.

 

 

8
4
Zapomniałam baterii do myszki od laptopa – banał wiem, ale nie lubię używać touchpada. Pomimo to kompletnie nie pomyślałam, aby wymienić baterie lub zabrać je na zapas. W połowie wyjazdu myszka przestała działać a ja musiałam kupić pakiet baterii za ok 4 euro,  w Polsce tej samej firmy kupiłabym za ok 2-3 zł. Jak widzicie różnica ogromna w dodatku nie łatwo było je dostać.
Nie pomyślałam rówież o zabraniu ze sobą słuchawek do telefonu czy laptopa – w PL nie używałam ich bo muzyki słuchałam w swoim pokoju z radia i nikomu to nie przeszkadzało. Tutaj dzielę pokój i dom z innymi ludźmi i nie każdy ma ochotę słuchać wciąż Stinga;) na szczęście słuchawki udało mi sie kupić za ok 5 euro i uważam, że za tą cenę jakość jest naprawdę świetna i na pewno posłużą mi jeszcze sporo czasu – traktuję je jako pamiątkę z wyjazdu.
5
Na moje wakacje w maju nie zabrałam żadnego kremu czy filtra do opalania bo postanowiłam, że kupię na miejscu – NIGDY WIĘCEJ! Zapłaciłam ok 1o euro za kosmetyk, za który w PL zapłaciłabym ok 15 zł. Jak domyślacie się opakowanie miało ok 200 ml, przez te kilka dni zużyłam kilka ml ale nie mogłam go zabrać do walizki ze względu na wymiar. Strata pieniędzy.
Na mój 2miesięczy wyjazd na Maltę zabrałam praktycznie wszyskie kosmetyki, których potrzebuję na co dzień, przelałam je w pojemniki po 100 ml, wiem, że trochę jest z tym zabawy, ale warto było bo wiele z nich wystarczyło mi praktycznie do dziś.
6
Leki…wiele osób nie myśli o tym, aby zabrać chociażby mini apteczkę z plastrami, kremem na odparzenia, tabletką od bólu brzucha, gardła czy wapnem… a praktycznie na każdym wyjeździe potrzebujemy którejść z tych rzeczy. Po co przepłacać i kupować na miejscu całe opakowania, których później nie mamy gdzie spakować, skoro możemy zabrać dosłownie kilka sztuk każdego z nich i użyć od razu w razie potrzeby. W dodatku zajmuje to bardzo mało miejsca. Pamiętajcie o tym podczas pakowania. Nic tak nie psuje wyjazdu jak złe samopoczucie, zgodzicie się? 
9
Nigdy nie pomyślałabym, że plastikowy pojemnik będzie mi tak bardzo potrzebny…a jednak i wiecie co? Już nigdy o nim nie zapomnę! Przydaje się na plażę, aby zabrać prowiant, na lunch do szkoły czy po prostu do przechowywania jedzenia w lodówce (którą pamiętajcie dzielę z innymi ludźmi). Musiałam kupić mały pojemnik, ale nie to było najgorsze, szukałam go chyba w 8 sklepach…taki banał…
Dodatkowo jeśli ktoś z Was jest maniakiem kawy/herbaty warto zabrać ze soba swój ulubiony kubek lub termos. Ja aktualnie wszędzie noszę ze soba butelkę z wodą, bo jestem w miejscu gdzie jest ciepło i nie mam zamaru za każdym razem płacić za małą butlekę wody 1euro. Od dużej ilości herbaty trochę odwykłam, ale kiedy zdarza się chłodniejszy dzień chętnie wzięłabym ze soba taki kubek na drogę.
Co myślicie o powyższych przedmiotach? Czy są dla Was istotne w czasie podróży?
Uwierzycie za zabrałam ze sobą tyle rzeczy i spakowałam sie z walizkę kabinową?
Niedługo postaram sie o tym napisać. 
  • Dodalabym jeszcze płaszczyk przeciwdeszczowy i środek na komary – szczególnie jeśli jedziemy w tropiki 😉 zobaczymy czego ja zapomnę 😉

    • admin

      ha ha oj racja;) Kasia płaszcz wzięłam też chociaż tak bardzo się z niego śmiałyście i przydał się tylko raz, bo deszcze tutaj są przyjemne i nie potrzebuję płaszcza;p