Malta – moja ulubiona czerwona sukienka 3w1

Powiew Malty ciąg dalszy… tym razem pod palmami;) wiem, że strasznie męczę tymi wpisami, ale to już końcówka, naprawdę!;) Za chwilę wrócę ze zdjęciami z „szarej rzeczywistości”, znów będą codzienne stylizacje, relacje z eventów czy sesje z warszawskich ulic. Mój humor urlopowy nadal trwa, mam nadzieję, że pozostanie ze mną na długo;) Przede mną wiele pracy, zmian, projektów – energia mnie nie opuszcza a to najważniejsze! Wam też życzę wszystkiego dobrego i miłych urlopów! 
Dlaczego sukienka z dzisiejszego wpisu jest 3w1? Bo sprawdziła się idealnie w wielu rolach m.in oprócz sukienki była; szlafrokiem, tuniką, narzutką. Nosiłam ją tradycyjnie jako sukienkę, ale np. na basenie zakładałam ją na kostium jako szlafrok czy narzutkę. Podczas wycieczek świetnie wyglądała ze spodenkami jako tunika. Zgadnijcie gdzie i za ile ją kupiłam?:) 
sukienka – sh ok 6 zł
strój kąpielowy, badamka, sandałki – no name
  • Piękne zdjęcia, taka sukienka 3 w 1 to dobra opcja na podróż 🙂

  • Ale cudne zdjęcia! Czy ja już mówiłam, że zazdroszczę Wam tej Malty? 😉
    http://www.sylwiaszewczyk.com

    • ha ha tak mówiłaś;p

  • Sukienka bardzo ładna – no i jak widać praktyczna. 🙂 Świetne zdjęcia, wspaniałe miejsce… Chciałabym tam kiedyś pojechać.

    justmajka.blogspot.com

    • bardzo praktyczna i zarazem elegancka;)

  • Aww, zazdroszczę wakacji! Oglądając takie zdjęcia zza biurka w pracy można nabawić się depresji :(. Zgadłam już na początku, że sukienka będzie z sh! Najlepsze blogerskie zdobycze pochodzą właśnie z lumpeksów :). Super opcja na podróż i ten kolor! <3
    pozdrawiam
    http://www.stylowyslowotok.pl

    • ha ha dziękuję;)

  • Jak pięknie, zazdroszczę ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

  • ALe super sukienka, takie retro to jest to! I kolor ma idealny i wzorek też!

    • tak retro, ale świetnie wpisuje się w każdy klimat;)