Co zrobić z ubraniami, których nie potrzebujemy? 7 sposobów na oczyszczenie szafy!

Odwieczny problem kobiet: Nie dość, że nie mam się w co ubrać to jeszcze szafa mi się nie domyka. Takie już jesteśmy. Początek roku to dobry czas na zmiany. Pewnie zdążyłyście już zauważyć wszechobecne „Nowy Rok – Nowa Ja” nie popieram obnoszenia się ze swoimi „wielkimi zmianami” przed całym światem, bo niestety często takie obietnice szybko się kończą…ale z drugiej strony ten nacisk na zmianę może być dla niektórych motywacją do działania a najważniejsze to spróbować!

sprzedaż ubrań winternecie

Rok temu jednym z moich postanowień było wyzwanie minimalistki, czyli mniej kupować – głównie chińskiego kiczu i niepotrzebnych „modnych przez chwilę” rzeczy, które kupuję pod wpływem chwili i później nie noszę a także pozbyć się nadmiaru ubrań, które mam sprzed kilku lat. Za pomocą Elementarza Stylu Kasi Tusk a także kilku rad Simplicite postanowiłam skupić się na bazowych ubraniach i starać się tworzyć zestawy, które będa uniwersalne. Czasem się udawało, czasem nie. Cały czas nad tym pracuję, ale w mojej szafie zaszło kilka poważnych zmian, dzięki którym bardzo rzadko mogę stwierdzić, że „nie mam się w co ubrać”. Na pewno wielkim przełomem było zabranie tylko podręcznej walizki na ponad 1,5 miesięczny wyjazd na Maltę!

Naważniejsze w tych wszystkich zmianach było wyjście ze sterty ciuchów, które zajmowały tylko miejsce i czekały na „odpowiedni moment”, który nigdy nie przychodził. Znacie to? Piątka! Czytajcie dalej i działajcie! Wiem, że to nie łatwe pozbyć się tych wszystkich wspaniałych i jakże niepotrzebnych… szmat, ale pamietajcie – to tylko ubrania, które zaśmiecają szafę i głowę!

Co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami?

7 sposobów, które możesz wykorzystać bez względu na miejsce zamieszkania! 

1.sprzedaż/wymiana na portalach typu szafa.pl – jestem tu od ponad 4 lata, udało mi sie zrealizować ok 60 transakcji sprzedaży/wymiany, głównie tego pierwszego. Wynik nie powala, ale jeśli zależy Ci na tym, żeby zwróciły się jakieś środki za ubrania, masz je gdzie trzymać i nie zalezy Ci na czasie to sposób jest dobry. Minus: trzeba się do tego przygotować: zrobić zdjęcia ubrań, pomierzyć je, opisać i czekać aż się sprzedadzą…Czasem przez długi czas nic się nie sprzedaje a czasem w jednym tygodniu wpadnie kilka transakcji, nie ma reguły. Nie wkładam w to dużo czasu, chociaż wiadomo zdjęcia dobrej jakości przekładają się na sprzedaż. Co jakiś czas robię akcję sprzedaż, zbieram wszystkie ubrania, pstrykam fotki, mierzę je a później wystawiam. W 2016 zrobiłam wielki przegląd moich ubrań, ale co jakiś czas znowu nazbiera się kilka rzeczy więc staram się robić to regularnie, aby ubrania nie piętrzyły mi się w szafie.

2. sprzedaż/wymiana na grupach na FB typu „Sprzedaż ubrań do 30 zł” „Ubrania do sprzedania Warszawa/Toruń czy Łódź – poszukaj swojego miasta” i tego typu. Mi udało się kilka rzeczy sprzedać w ten sposób, ale trzeba uważać na oszustki – chociaż to głównie podczas kupowania w takich miejscach. Najlepiej znaleźć taką grupę w swojej okolicy i umawiać się z dziewczynami na odbiór osobisty.

3.wydarzenia wymiany ciuchów w realu – powiecie „w Warszawie jest ich mnóstwo u mnie nie!” pamiętajcie, że same możecie takowe zorganizować np. szafa.pl wspomaga takie wydarzenia i na pewno możecie wspomóc się miejscowycm domem kultury czy za pomocą lokalnych mediów. Wystarczy zebrać grono zainteresowanych kobiet a o takie chyba nie trudno i do dzieła! Sama organizuję takie wymiany ciuchów, możesz przeczytać kilka relacji poniżej – zachęcam do spróbowania swoich sił! Jeśli boisz się wydarzenia na skalę gminy może na poczatku zachęć swoje koleżanki, sąsiadki czy znajome i zrób takie spotkanie w swoim domu!

Poczytaj o moich wydarzeniach: Mój pierwszy szafing z szafa.pl czy Wymiana ciuchów w Radzyminie

4.zapytaj w okolicznym lumpeksie/komisie o możliwość zostawienia ubrań – próbowałam tej metody zarówno w komisie jak i w lumpeksie u znajomych. Minusem jest fakt, że trzeba to kontrolować i mieć świadomość, że ubrania moga nie sprzedać się przez kilka miesięcy albo punkt może zostać nagle zamknięty i wtedy Ty albo stracisz te ubrania bo właściciel nagle zniknie a umowa, którą podpisałaś jest tak naprawdę mało wiążąca, albo będziesz musiała zgłosić się po nie i znów zastanawiać się co z nimi zrobić, w dodatku moga wrócić w gorszym stanie lub bródne.

Jeśli chesz pozbyć się ubrań nie wyrzucaj ich po prostu do kosza. Możesz je komuś oddać:

5. Domy Pomocy Społecznej –  sprawdź tutaj wykaz w całej Polsce
6. Caritaspunkty, które znajdziesz przy parafiach
7. Rodzinie, znajomym, sąsiadom – bo najciemniej jest pod latarnią, może w Twoim otoczeniu ktoś potrzebuje ubrań? Na pewno znajdziesz kogoś kto podziękuję za taką paczkę!

gdzie oddac ubrania nieużywane

gdzie sprzedać ubrania

Podczas wystawiania swoich ubrań, pamiętaj!

  • pozbądź się jakichkolwiek sentymentów do tych rzeczy
  • nie wyceniaj ich na tyle za ile kupiłaś lub więcej (!) pomimo, że założyłaś je tylko raz czy dwa. To tylko ubrania, które tracą na wartości, przestają być modne a materiał niszczy się nawet jak leży. To rzeczy używane – każdy może iść do second handu czy na wyprzedaż i kupić podobną rzecz. Nie dajmy się zwariować!
  • bądź fair względem kupującego – wystawiaj rzeczy z prawdziwym zdjęciem i opisem.
  • jeśli ubranie ma wadę, plamę, zaciągnięcie – napisz o tym. Nie warto kłamać.

Pomocy może być ten wpis, który napisałam o jednym z takich szafingów.

ile są warte Twoje ubrania, czyli cała prawda o szafingu

  • Ja się właśnie w weekend muszę wziąć za swoje tobołki do sprzedania, a akurat jest fajny konkurs na szafie 😉

    • Patrycja Story

      powodzenia!;p

  • Ja często przerabiam, albo oddaje innym 🙂 rzadko bo rzadko ale też sprzedaje

    • Patrycja Story

      o zapomniałam napisać o przerabianiu! Też to robię – głównie spodnie;) pozdrawiam

  • Ewa

    U nas od czasu do czasu różne fundacje przeprowadzają zbiórki niepotrzebnych ubrań. Trzeba je tylko zapakować w worek i wystawić przed blok. I druga rzecz: dobrze, że napisałaś o tej uczciwości przy sprzedaży ubrań. Ja swego czasu kupiłam na allegro sweter pogryziony przez mole. A przed zakupem pytałam w mailu o stan ubrania i dostałam odpowiedź, że jest IDEALNY! No cóż… Można by pomyśleć, że sprzedająca nie wiedziała, ale… niektóre dziurki były nieudolnie łatane, więc i ta wymówka nie wchodzi w grę. Odechciewa się po takich transakcjach 🙁

    • Patrycja Story

      o tak zapomniałam o tych zbiórkach ale to chyab też caritas prowadzi;) z tym kupowaniem w necie jest różnie, wiem, ja sama nigdy sie nie nacięłam bo jednak więcej sprzedaję niż kupuje, ale wiem że dziewzyny oszukują;/

  • Próbowałam wystawiać ubrania na Allegro i OLX, i tak jak kiedyś sprzedaż szła całkiem nieźle, tak teraz mam wrażenie ubrań tam jest tyle, że ciężko się wyróżnić. Na szafa.pl jeszcze nie byłam, co też wkrótce nadrobię.

  • Z nieba mi spadłaś Ty i twój artykuł 🙂

  • Dominika Nowakowska

    Znam ten problem, co jakiś czas też z mojej szafy ubywa trochę ubrań i zastanawiam się co z nimi zrobić. Na całe szczęście ostatnio usłyszałam o bardzo fajnej akcji, której zadaniem jest właśnie wspieranie fundacji charytatywnych poprzez organizowanie zbiórek ubrań. Dla mnie taki pomysł to strzał w 10! Tym bardziej, że nie trzeba wychodzić nawet z domu żeby przekazać ubrania – może je odebrać od nas darmowy kurier. https://www.facebook.com/PomaganiePrzezUbranie/ – jak widać wiele fundacji przyłączyło się do tej inicjatywy, więc myslę, że jest warta zainteresowania i warto ją wspomóc.