08/10/2015 Patrycja Story 22Comment
W sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w wyprzedaży ubrań zorganizowanym przez portal szafa.pl, odbyło się ono w klimatycznej kawiarni Grande Coffee Sienna. Nie było to spotkanie dla szafiarek, blogerek czy jakiejś zamkniętej grupy osób, ale dla każdego w każdym wieku.

Wystarczyło zapisać się na wydarzenie i wpłacić opłatę 10 zł – przy opcji „wystawienia” swojej szafy, wejście na zakupy, kawę czy pogaduchy było za free. Ja właściwie w tym celu tam poszłam – by poznać nowych ludzi i miło spędzić czas. Namówiona przez Marionetkę Mody VIPa spotkania, przygotowałam jakieś 30 ciuszków, które wystawiam także tu i zarejestrowałam się jako wystawca.
Po co o tym mówię?
By uświadomić Was w jakim celu są takie wydarzenia, bo wiele osób spotkało się tego dnia z wielkim rozczarowaniem… Robię ten wpis bo spotkanie jest warte komentarza….generalnie był to niewypał…”wystawców” było 10 na 18 zapisanych, ale to nic i tak więcej niż odwiedzających…bo tych przyszło aż 6! Co prawda ja 2 ciuszki za symboliczne 5 i 10 zł sprzedałam (chociaż to i tak mało i byłam nastawiona bardziej na wymianki), ale większość dziewczyn, jak mówiła: „zmarnowała tylko czas”. Dlaczego? Głównie dlatego, że oczekiwały pozbycia się wszystkiego z czym przyjechały i to nie na wymiankę. A tak jak wspomniałam zainteresowanie było małe, bo i promocja wydarzenia słaba. Dodatkowo można narzekać na kiepskie zarządzenie eventem  przez koordynatorkę, uważam, że atmosfera była dosyć smętna i sztywna.  Gdyby nie to, że znałam Kasię i spędziłyśmy ten czas na pogaduchach, pewnie wyszłabym ze smętną miną jak inne dziewczyny.
To przykre i chyba nie tak powinno wyglądać. Powodem jest niewiedza dziewczyn, które idą na takie wydarzenie, które powtórzę ma na celu wymianę lub symboliczną sprzedaż ciuchów, czyli za 5-15 zł a nie 40-50… Przy tak dużym dostępie do wszelakiej garderoby nie ma co liczyć, że używana sukienka z sieciówki kupiona w poprzednim sezonie za 80 zł sprzeda się na szafingu za 40. Tym bardziej, że podobną można dostać na wyprzedaży czy w lumpeksie….
Wniosek z tego taki:
Dziewczyny jeśli wybieracie się na takie wydarzenie pamiętajcie, że najważniejsze jest bycie z ludźmi, interesów się na tym nie zrobi…
Korzystając z wolnego czasu wykonałyśmy z Kasią kilka fotek na bloga
Tego dnia postawiłam na kolorowy zestaw w stylu vintage,
 połowa z tych rzeczy pochodzi z sh lub wymianki 😉
bluzka – sh
kapelusz – sh
spodnie – wymianka szafa
buty – deezee
Co tym myślicie? Byłyście kiedyś na takim szafingu?
Jakie macie wnioski?