Stylówka perfekcyjnej kury domowej z przymrużeniem oka;)

Kto mnie zna wie, że w kuchni spędzam bardzo mało czasu. Nie twierdze, że nie lubię i nie będę robić tego w przyszłości, chociaż każdego faceta z którym sie spotykam od razu ostrzegam, że kurą domową nie będę. Powodów jest wiele m.in aktualnie nie mam na to czasu, ochoty a także nie mam swojej kuchni a mamie wtrącać się nie lubię. Niedawno pisałam o spotkaniu blogerek w Kuchni Spotkań Ikea i wspólnym gotowaniu. Patrząc na nas blogerki i stylówki z tego dnia, nikt nie powiedziałby, że spotkałyśmy sie aby gotować. Wykorzystując ten temat postanowiłam pokazać moją wersję kury domowej, czyli leżę i pachnę.

kamizelka – z wymianki

bluzka – sh

spódnica – no name

kozaki zamszowe merg.pl

Poczytaj więcej o naszym spotkaniu w Kuchni Spotkań Ikea

Wspólne gotowanie blogerek w Kuchni Spotkań Ikea