Wpis stworzony na potrzeby wiadomości z pytaniami „co robisz,że masz takie piękne włosy?”:)
Odpowiedź
wcale nie jest taka prosta jak myślicie. W zasadzie nie robię nic
szczególnego, dbam o nie jak każda z Was. Moja mama ma długie i gęste
włosy więc pewnie mam je po niej. Postanowiłam jednak napisać kilka słów
o tym, czego używam do codziennej pielęgnacji. Przerobiłam wiele
szamponów, odżywek, masek, olejków i nadal różne testuje, chociażby z
tego względu, że włosy przyzwyczajają się i nie reagują tak jak trzeba.

 Włosy krótkie miałam w okresie 0-1 kl podstawówki i bardzo się nie lubię z tego okresu, wyglądałam jak pieczarka;p
Z długimi włosami jest mi lepiej, jest też więcej możliwości zrobienia fryzur, ale jest przy nich więcej pracy: samo mycie i suszenie zajmuje mi ok.40 minut;/

 Lubię kiedy ktoś zajmuje się moimi włosami,w każdej fryzurze wygląda się inaczej!
Ciężko jest mi znaleźć dobrego fryzjera, który nie zniszczy końcówek oraz po którego obcięciu włosy będą ładnie się układać.

 Szampon, którego używam to ten poniżej, ładnie pachnie, jest delikatny, nie obciąża włosów, nie mam mu nic do zarzucenia, co jakiś czas na kilka myć zmienię na taki jaki mam pod ręka czyli mamy;p

  
Maski, aktualnie:
Pilomwax– bardzo delikatne maski.używam na zmianę raz do jasnych ( ma właściwości rozjaśniające) raz do ciemnych (regeneracja).
Lady Spa polecona przez koleżankę, bardzo wydajna i ciekawa maska o przyjemnym zapachu i widać efekty regeneracji po dłuższym stosowaniu.


 Do codziennej pielęgnacji na sucho oraz do rozczesywania włosów.
Jedwab, ale z umiarem! ( pierwsze i drugie od lewej)
Odżywka bez spłukiwania schauma– pomaga podczas rozczesywania włosów zarówno suchych jak i mokrych.
 Syoss- fluid shine-sealing dodaje połysku oraz fajnie podkręca końcówki moich włosów.
Joanna-serum, którym zachwycona jest moja mama, odbudowuje końcówki, używam w zasadzie dla zapachu, ponieważ nie mam problemu ze zniszczonymi końcami;p
Jakiś czas temu gliss kur robiło badania w Blue City,odnośnie kondycji włosów, moje zaliczyły na 5+
Nie dbam przesadnie o włosy, ale używam odpowiednich kosmetyków,często je zmieniam oraz szybko reaguje jak coś się dzieje, podcinam końcówki,co 3-4 miesiące. Ale popełniam też wiele grzeszków;/
-codziennie susze włosy w dodatku głową w dół,czyli pod włos tak samo czeszę…
-rozczesuje kiedy są jeszcze mokre itp.
A teraz niespodzianka!:) Kto chce przetestować odżywki?:)
Do włosów ciemnych testuje moja mama a dla Was mam do jasnych!:)

co trzeba zrobić?

 udostępnić ten post klik i czekać do 17-01 na losowanie!


Jeśli chodzi o moje włosy to chyba tylko raz farbowałam szamponetką, chociaż wiele razy zastanawiałam się nad jakimś eksperymentem, ale  mama i każdy fryzjer wybijali mi to dosyć szybko z głowy.

Podobał Ci się wpis?

Kliknij i oceń

Średnia ocena 0 / 5. Ilość ocen: 0

Bądź pierwszą osobą, która oceni wpis

As you found this post useful...

Będzie mi niezmiernie miło jeśli udostępnisz wpis:

Przykro mi, że post Ci się nie spodobał

Podziel się opinią dlaczego post był słaby i jak mogę go polepszyć.

  1. Masz naprawdę piękne włosy. Ja odkąd pamiętam nosiłam długie włosy, ale poczułam ogromną potrzebę zmiany, więc od dwóch tygodni mam krótką fryzurkę i nie żałuję :)) Pewnie jeszcze kiedyś wrócę do długich, zobaczymy 😉

    1. odważna ja bym teraz nie umiała bez krótkich:)

  2. ja mam strasznie suche włosy! też muszę o nie jakoś szczególnie zadbać:)

  3. Bardzo ładne masz włosy;)

  4. wow swietne masz wlosy zazdroszcze chetnie bym przetestowala te do blondu i pomysle nad tym pilowmaxem skoro rozjasnia nieco moze i sprawdzi sie u mnie a oprocz tego regeneruje ona wlosy??:))

    1. tak ale w małym stopniu:D

      pozdrawiam

  5. super wlosy, fajny wpis 🙂
    zapraszamy w wolnej chwili 🙂

  6. i prawidłowo ja też nie jestem za farbowaniem o ile to nie jest konieczne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *