beżowy trencz i conversy

Tak się zdarzyło, że dziś po raz kolejny na blogu występuję mój „nowy” trencz. Tym razem w wersji totalny luz, tak jak wspominałam tutaj: „Po co mi beżowy trencz” teraz już wiem. to tak samo jak zastanawiam się wiele razy po co ktoś kupuje „zwykłe” trampki za ponad 200 zł??? Teraz już wiem, nie sądziłam, że są tak wygodne i praktyczne. Na chwilę nawet porzuciłam dla nich moje szpilki;) 
Idąc za radami starszych i mądrzejszych koleżanek, robię zmiany w mojej szafie i stawiam na 1 miejscu jakość i rzeczywistą potrzebę posiadania danej rzeczy. Także będzie trochę zmian w zestawach na blogu, ale na pewno nigdy nie zniknie informacja jaką chce tu przekazać i szerzyć na cały świat hi hi „Kocham lumpeksy i Was też zachęcam do łowienia skarbów!” Przy okazji zapraszam na wyprzedaż mojej szafy tutaj. Miłego!;) 
trencz – wymianka
spodnie, sweter – sh
buty – zalando 

Podobał Ci się wpis?

Kliknij i oceń

Średnia ocena 0 / 5. Ilość ocen: 0

Bądź pierwszą osobą, która oceni wpis

As you found this post useful...

Będzie mi niezmiernie miło jeśli udostępnisz wpis:

Przykro mi, że post Ci się nie spodobał

Podziel się opinią dlaczego post był słaby i jak mogę go polepszyć.

  1. beżowy płaszczyk sama kupiłam na ten rok 😉
    PorcelainDesire

    1. dziękuję;) i tak najbardziej lubię czerwień;)))

  2. Śliczny trencz 🙂
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

  3. ślicznie wyglądasz, beżowy płaszczyk to git !

  4. Fajnie, prosto 🙂 Podoba mi się!

    1. tak klasyka, dzieki;))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *