13/11/2015 Patrycja Story 13Comment

Nad zegrzem bywam regularnie co niedzielę razem z bratem i moim facetem – oni morsują ja dotelniam się i marznę;) tym razem wybrałam się z mamą. Dzień był ciepły chociaż wietrzny. Jesień powoli odchodzi, ale tego roku dała nacieszyć oko;)  Jeszcze niedawno wspominałam, że rzadko noszę obcasy a dzień po tym wyciągnęłam z szafy workery, do których zakupu zainspirowała mnie Ola ze StylOly – dzięki niej polubiłam takie ciężkie buty i chociaż nie zakładam ich często są moim ultimatum kiedy potrzebuję luzu.  kurtka, jeansy, sweter – sh naszyjnik – no name workery – tutaj torebka – Pracownia BAGO czapka -…