16/12/2016 Patrycja Story

Decyzja o wyjeździe na Maltę nie została podjęta tylko ze względu na kurs językowy. Wyjechałam, żeby coś zmienić, usamodzielnić się a także aby pomyśleć nad swoim życiem, poukładać pewne sprawy, nabrać dystansu, sprawdzić się w nowej roli. Wyjechałam sama, planowałam wszystko sama, ale nie czułam sie w tym wszystkim samotna. Przez cały czas wspierała mnie rodzina – głównie mama, która w pewien sposób pchnęła mnie ku wyjazdowi; przyjaciółki, które wspierały mnie mocno, chociaż wiem, jak bardzo ciężko było nam się rozstać; mój facet, który przyjechał tu ze mną na kilka dni i pomógł zaklimatyzować się (teraz jest już byłym!). Jestem…