06/11/2019 Patrycja Story 0Comment

Jesienne kadry prosto z Poręby Wielkiej, w której spędziłam piękny weekend października. Okazji do zdjęć było wiele, chociaż powstało im mało…czasem kiedy jest tak miło chcesz zanurzyć się po prostu w ciszy i spokoju. 

Spontaniczna sesja o zachodzie słońca, które uciekało nam z sekundy na sekundę….ważne, że kolory jesieni są!

Historia tej sieciówkowej sukienki jest taka, że kupiłam ją na wesele, które miałam we wrześniu. Weszłam do sklepu i…zakochałam się! Mimo początku jesieni ja już wiedziałam, ze sprawdzi się przez cały rok i nie tylko na wesele! Od września zakładam ją na każdą możliwa okazję i czuję się w niej cudownie! Lubię takie dziewczęce sukienki!

z Gosia z @gohfitfan – dziękuję za zdjęcia!

sukienka – reserwed

buty – no name