Jakiś czas temu, jeszcze latem zrobiłam mamie niespodziankę i zabrałam ją na wycieczkę po Warszawie na hulajnodze, spędziłyśmy razem czas, zjadłyśmy pizze i odwiedziłyśmy jedną z papugarnii. Czy to był dobry pomysł?

Od razu powiem Ci, że nie! Wiele ostatnio słyszałam o modzie na papugarnie widziałam wielu znajomych którzy udawali się tam z dziećmi i tak spontanicznie wpadłam na pomysł by również zobaczyć to miejsce. Niestety bardzo żałowałam…później pomyślałam, że to może dobrze bo miałam podzielić się tym i ostrzec innych dlatego powstał ten wpis.

Dlaczego nie polecam papugarni? 

Wchodząc do tego miejsca nie do końca miałam świadomość jak ono wygląda. Po przejściu przez kasę, regulaminy byłam już delikatnie zmieszana. Doszłam do miejsca gdzie przez okno widziałam plan papugarni i zaczęłam zastanawiać się co ja tu robię…? Mina mojej mamy również była niesmaczna. Miałam mieszane uczucia od strachu po obrzydzenie a moje sumienie mocno dopominało się aby mózg się obudził!

Papugarnia - czy warto się udać

Weszłyśmy. 

Od początku czułam się dziwnie skrępowana. Powiem szczerze, że po prostu bałam się tych papug a kiedy poparzyłam w ich oczy było mi ich żal. Biję się mocno w serce i jest mi przykro, że takie miejsca powstają. Myślę, że wiele osób nie do końca zdaje sobie sprawę z tego że mimo, iż papugi nie są zamknięte w małej klatce to fakt, że mają 1 duży pokój w którym są na „wolności” z kilkunastoma innymi papugami, nie jest wcale lepszą opcją. Co ja gadam nic nie jest lepszą opcją od prawdziwej wolności i życia w kraju w którym się urodziły lub urodzić powinny!

Czy papugarnie są bezpieczne? 

Stwierdzam, że nie i nigdy nie wybrałabym się tutaj z dzieckiem! Sama byłam przerażona a w dodatku miałam niemiłą sytuację, w której to jedna z papug skoczyła mi na głowę i zdjęła gumkę do włosów, drapiąc przy tym ramię oraz rękę, które mocno bolało przez cały dzień. Tutaj warto zaznaczyć, że obsługa sprawdza i pilnuje, aby nie wejść w biżuterii czy innych błyszczących elementach, ponieważ papugi lubią te rzeczy przywłaszczyć, ale jak widać nawet moja gumka je przyciągnęła.

Papugi są nieobliczalne. Wyrywają jedzenie, są zmęczone, głośne i cała wizyta nie była dla mnie niczym miłym. Miałam duże wyrzuty sumienia, że dołożyłam się do tego interesu, który w ostatnim czasie mocno kwitnie w naszym kraju.

Podsumowując. Jeśli masz ochotę zobaczyć papugi lub pokazać je dziecku to włącz dokument o tym jak żyją, kup książkę. Jeśli chce iść do papugarni to obejrzyj z nim film o tym jak traktowane są zwierzęta w niewoli, jak zabierana jest im wolność abyśmy my mogli je sobie „oglądać” czy „dotknąć”. Wytłumacz dziecku, że można pomóc wpłacając kilka złotych na organizację chroniącą zwierzęta, albo zmotywuj je do odkładania na wycieczkę zagraniczną, gdzie można zobaczyć takie zwierze w środowisku naturalnym.

Jeśli szukasz informacji o papugarni bo miałeś się wybrać to stanowczo odradzam. Na koniec przytoczę Ci film, który jest kolejnym argumentem na takie miejsca, które z pozoru są „pomocne” zwierzętom czy mają na celu tylko pokazanie nam ich życia. Ten film zmieni Twoje postrzeganie Twojego życia:

Materiał przygotowany przez Everyday Hero – YouTube któremu dziękuję za te materiały <3

________________________________________________________________________________________________________