24/09/2014 Patrycja Story 8Comment
Dla mnie to nie był tylko lot, to spełnienie jednego z moich
marzeń. Jestem prze szczęśliwa, że się spełniło, to wspaniałe uczucie.
Powiem Wam, że z góry wszystko wygląda inaczej.Czas płynie wolno, słowa
nie mają znaczenia, myśli nie są w ogólne potrzebne, patrzysz na otaczający
świat i płyniesz.. gdzieś daleko, nawet nie wiesz gdzie, ale wcale Cię to nie
interesuje. Po prostu płyniesz. Balon prowadzi Cię po przepięknych polach, rzekach,
lasach…Wszystko jest takie idealne. Drzewa równe i niesamowicie zielone, nigdy
nie widziałam piękniejszej zieleni! Pasma pól tak idealnie odznaczone od
siebie. Ludzie są tacy mali i bezbronni, machają do Ciebie z daleka. 

To była cudowna przygoda. Dla takich chwil warto żyć. 
I warto
wierzyć w marzenia, bo czasem się spełniają.
Zapraszam na relację z tego dnia

 Tego dnia nie mogło zabraknąć zdjęć z Nałęczowa. Przyjechaliśmy tylko 0.5h przed lotem.
Czekając na ekipę, która zabrała nas na lotnisko, wykonałam tylko kilka zdjęć.
 Jak widzicie tego dnia byłam w skowronkach. Nie mogłam doczekać się lotu. 
Szczerzyłam się tak od rana:)
spódnica-Naia.pl ok 70zł
naszyjnik- New Yorker % 3,45
sandałki- no name ok 30zł
Lot odbyłam dzięki SPA Nałęczów, wygrałam w ich fejsbukowym konkursie voucher. 
Sama pewnie długo bym to jeszcze odkładała.
Lot  pilotował przemiły Pan z Hardworkers Team.
Może niedługo wybiorę się także na bicze;) co myślicie o takim relaksie?
 A teraz zdjęcia z góry
Pan maluszek na malinkach
Przemiłe powitanie na każdym kroku, dorośli tez chętnie machali i krzyczeli „dzień dobry”!:) 
 Pan traktorek;)
Z takiej wysokości praca w polu wydaje się taka łatwa i prozaiczna…

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMAJ INFORMACJE O E-BOOKU, KTÓRY TWORZĘ!

TEMAT E-BOOKA: NOWE ZAWODY UMOŻLIWIAJĄCE PRACĘ ZDALNĄ!

  
Moja mama, brat i chłopak cały czas podążali za balonem, by odebrać mnie po wylądowaniu
Na lotnisku byliśmy kilka minut po 17, pompowanie balonu oraz składanie po locie, trwało 0,5h.
Podróż minęła bardzo szybko, chociaż trwała 1h. 
Jestem bardzo zadowolona z tej przygody.

A na koniec niespodzianka! 
Wznieśliśmy toast szampanem za szczęśliwy lot oraz każdy musiał podziękować powłoce balonu 
za lot-całując go i przytulając. 
Świetnie się bawiłam! Dziękuje!
Jeszcze zachód słońca z balonu
Miłej nocy! 
pozdrawiam
Patrycja