Meble z drugiej ręki i wsparcie potrzebujących?

To możliwe dzięki inicjatywie Re-Store, która powstała w Warszawie przy ul. Łojewska 12. Kilka dni temu odwiedzałam to miejsce w poszukiwaniu wyposażenia do domu.

Kocham stare meble, mają klimat i duszę. Zdecydowanie lepiej czuję się we wnętrzach gdzie meble mają swoje lata i historię, mam wrażenie, że ocieplają wnętrze! Dlatego swoje mieszkanie czy dom, zawsze staram się umeblować w takie perełki. Dodatkowo mam wielką misję i poczucie ratowania starych mebli.

Inicjatywa Re-Store spodobała mi się jeszcze bardziej, bo to sklep charytatywny. Utrzymuje się z datków i wspiera potrzebujących.

Jak? Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na realizację misji Fundacji Habitat for Humanity Poland, która poprzez prace remontowo budowlane, mobilizację wolontariuszy oraz działania na rzecz poprawy efektywności polityki mieszkaniowej walczy z ubóstwem mieszkaniowym oraz przeciwdziała bezdomności.

O tej inicjatywie słyszałam już jakieś 2 lata temu, przyznam, że marzyłam o tym, by sama stworzyć takie miejsce w mojej okolicy. Rok temu rozpoczęłam nawet realizację tego pomysłu i stworzyłam Eko Butik, ale już po 4 miesiącach zamknęłam go, o powodach pisze w innych materiałach na blogu.

ReStore to unikatowy projekt, promujący postawy dobroczynne, ekologiczne i twórcze, łączący pokolenia oraz integrujący lokalną społeczność. W jednej przestrzeni znajduje się: sklep charytatywny, sala warsztatowa rzemieślniczymi narzędziami oraz miejsce spotkań, w którym organizowane są eventy promujące aktywność obywatelską, integrację międzypokoleniową, rodzinną i społeczną oraz szkolenia kształtujące postawy proekologiczne.

Brzmi wspaniale prawda? Wpadajcie na warszawski targówek do punktu Re-Store! Można tak kupić różności do domu, ale i przynieść swoje niepotrzebne rzeczy, by wspomóc inicjatywę. Nie wiem dokładnie na jakich zasadach, ale z pewnością piszą o tym na swojej stronie sklep.restore.org.pl

Przy okazji wspomnę, że w miejscu pracują bardzo życzliwi ludzie, chętni do pomocy i czujący inicjatywę.

Podczas zakupów upolowałam małe szklaneczki, które idealnie sprawdzają się na herbatę czy soki, są piękne, minimalistyczne, dzięki temu będą pasować do każdej zastawy i kosztowały około 1 zł/sztuka. Kupiłam 10! Niestety nie udało nam się znaleźć innych mebli, których akurat szukaliśmy, czyli komody i biurka, ale będzie zaglądać co jakiś czas w poszukiwaniu perełek!