27/07/2015 Patrycja Story 4Comment
Kolejny weekend upłynął nam na wyjeździe, to już 6 z rzędu poza domem.
Czas leci, warto łapać chwile a te 2 dni uświadomiły mi, że warto także zatrzymać się i po prostu odetchnąć. Zapomniałam jak to jest zresetować się, ale tak naprawdę wyłączyć się i być „offline” z całym światem i np. iść do lasu na spacer….
Dzięki mojemu wielkiemu szczęściu, które zdarza mi się mieć pod koniec maja udało mi się wygrać podbyt w Pensjonacie Cykada w Siemianach. A to za sprawą pewnej wspaniałej papugi, która wylosowała moje nazwisko podczas roztrzygnięcia konkursu i właściwie od tego wszystko się zaczęło….
Wyjazd zaplanowaliśmy na 24 -26 lipca, co prawda były to tylko 2 doby i ze względów zawodowych nie mogliśmy zostać dłużej, naprawdę odpoczęłam;) Zaraz po przyjeździe, kiedy zobaczyłam nasz piekny pokój w stylu francuskim, przeszła mi przez głowę myśl, że chcę tu zostać na dłużej, ale niestety jak to mówią ŻYCIE;) 
Zapraszam na relację z pierwszego dnia pobytu.
W sobotni poranek napawaliśmy się pięknym widokiem na Jezioro Jeziorak podczas śniadania 

 oraz zwiedzaliśmy Pensjonat Cykada

Można w nim znaleźć prawdziwe skarby m.in rękodzieła wykonane przez właścicielkę Panią Izę, 
metodą decoupage te butelki poniżej to jej dzieła! To artystka z duszą anioła!

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMAJ INFORMACJE O E-BOOKU, KTÓRY TWORZĘ!

TEMAT E-BOOKA: NOWE ZAWODY UMOŻLIWIAJĄCE PRACĘ ZDALNĄ!

 inne dekoracje, które nadają charakteru całemu wnętrzu!

Moja papuga czyt. maszyna losująca dzieki, której odwiedziłam Siemiany;)

po obejrzeniu Cykady, wyruszyliśmy na spacer po Siemianach

Natknęliśmy się na wieżę widokową, z kórej obserwowaliśmy widoki.  
Było bardzo klimatycznie, głównie za sprawą deszczu 😉

Z góry wszystko wygląda lepiej. Lekko zmoknięci wróciliśmy do pensjonatu na obiad.

a po przepysznym posiłku, piwku i …

…deserze, udaliśmy się na drzemkę nad jeziorem;) 

Wieczorem odbyliśmy mały rajd naszą rajdówą po okolicznych szutrach (!) później 4 kilometrowy spacer po lesie a na koniec mała potańcówka piwko i spać!
Dotarliście do końca? Post był długi, bo czas w Siemianach płynie wolniej i dzień był aktywny. Niedługo kolejna relacja z pobytu, tym razem kilka słów o jeziorach i niespodziankach na jakie natkęliśmy się w lesie i polach Warmii i Mazur;)
Miłego!