26/11/2019 Patrycja Story 0Comment

Jedyne co lubię w jesieni to kolory. Argument z ciepłymi swetrami, kakao czy innymi wymysłami nie przemawia za mną. Lubię ciepło i już! Co roku wspominam mój cudowny okres jesienno-zimowy na Malcie. To dopiero życie

Pod koniec września będąc u rodziny na Lubelszczyźnie nie mogłam nie skorzystać z okazji zakupów w second handzie albo lumpeksie jak kto woli. Niestety to był słaby dzień, kupiłam tylko 4 rzeczy w tym 2 naprawdę piękne sweterki a dzisiaj jeden z nich w stylizacji. Zakupy były zabawne, moimi towarzyszami był mój love A. mój brat i siostra. Chłopaki przymierzali ubrania w bardzo zabawny sposób rozśmieszając przy tym cały sklep. Dobrze mieć takich wariatów wokół siebie!

Dzisiejsza sesja powstała na farmie dyń w Dyniolandzie. Pisałam o nim oddzielny wpis,

zerknij Farma dyń pod Warszawą – Dynioland relacja wideo z miejsca!

zestaw:

jeansy – h&m

sweter – second hand

szalik – prezent

buty- no name

Musze przyznać, że kiedyś nie lubiłam swetrów, tym bardziej zamkniętych. Tolerowałam tylko rozpinane i długie.

A Ty już po jesienno – zimowych zakupach?

 

___________________________________________________________________________________________________________