Jak zachować wspomnienia? Co robić ze zdjęciami z wakacji czy innych okazji?

Miesięcznie robię średnio kilkaset zdjęć – na wakacjach liczby idą w tysiące! Jestem starą duszą. Lubię dotknąć moich wspomnień na zdjęciach, oglądać je, układać w ramkach, a kiedy rok temu po raz pierwszy zrobiłam kalendarz z naszych wakacji stwierdzam, że to mój najlepszy sposób na odświeżanie tych wspomnień!

Od zawsze miałam zamiłowanie do fotografii. W dzieciństwie bardzo lubiłam oglądać albumy ze zdjęciami. Niestety w starych rodzinnych albumach denerwowało mnie to, że zdjęcia wypadały, folia się niszczyła. Moim zdaniem odbierało to całą przyjemność oglądania. Mama miała poukładane zdjęcia datami czy wydarzeniami. Nie znałam tego systemu segregacji, przez co często mieszałam jej albumy, a tym samym mama była zła.

 

Jak segreguję zdjęcia na co dzień oraz z podróży?

Średnio co 1-2 miesiące zgrywam zdjęcia z telefonu na komputer.

Segreguję na foldery takie jak:

  • sukienki,
  • inspiracje dom,
  • remont domu,
  • prywatne,
  • ambitna marka od kuchni

Zawsze znajduje się też folder „do druku”. Przenoszę tam zdjęcia, które chce przerobić i przygotować pod druk (czasem są one już gotowe, bo przerobiłam je na telefonie). Kiedy zbierze się większa ilość zdjęć do druku, wywołuję i segreguję na albumy.

Moim odkryciem po podróży do Tajlandii są drukowane albumy ze zdjęciami, które wtopione są w tło. Pamiętam jaką przyjemność sprawiło mi samo ich tworzenie, nadawanie stylu, dodawanie napisów! Jeszcze lepszym momentem było ich oglądanie! Za każdym razem cieszy mnie tak samo. Właściwie to jedyne zdjęcia, które mamy wywołane z naszych wspólnych podróży. Zawsze kiedy goście są w naszym domu i pojawia się temat egzotyki – sięgamy po nasze albumy. Wspomnienia wracają!

Fotoksiążka – przepis na dobre wspomnienia

Dlatego też uważam, że fotoksiążka rozwiązuje ten problem i świetnie porządkuje fotografie. Z Tajlandii mamy aż 2 foto książki. Okazuje się, że każdy jest zachwycony tą formą zachowania wspomnień. Czy tak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do cyfrowego zapisu, że zaczynamy coraz bardziej doceniać namacalne wspomnienia? Każdy sam sobie odpowie na to pytanie. Fotoksiążka robi furorę to fakt! Niestety inne kraje jeszcze nie doczekały się swoich albumów, ale mam nadzieję, że kiedy ogarnę chaos remontowy uda mi się usiąść do kolejnych foto książek!

Inne, ciekawe pomysły na wykorzystanie fotografii to według mnie:

Puzzle, magnesy, kalendarze czy kubki – świetne na prezent dla rodziny z różnych okazji! A Ty jak zachowujesz swoje wspomnienia?

 

*wpis powstał przy współpracy z cewe.pl

Przeczytaj także