16/06/2016 Patrycja Story 7Comment
Aktualny stan to gdzieś pomiędzy Maltą a marzeniami o kolejnej podróży. W moją miejską rzeczywistość przemycam kolory i kwiaty na poprawę humoru, chcociaż to nie rozwiązuje problemu na pewno trochę pomaga. Cały czas mam w sobie duże pokłady energii, w weekendy sypiam po 3 godz i jest mi z tym tak dobrze jak nigdy dotąd!;) 
spódniczka – Estilo Butik
kamiezelka – sh
trampki – zalando
bluzka – no name
kapelusz – no name + DIY