05/08/2017 Patrycja Story 4Comment

Jeden z lipcowych weekendów spędziłam nad morzem razem z Kasią i Karoliną a także innymi blogerami na konferencjii #seebloggers o której pewnie nieługo napiszę. A tymczasem wrzucam kilka fotek z naszego śniadania nad morzem <3 Uwielbiam Kasię za jej zwariowane pomysły i energię którą ma! Dzięki takim ludkom mam ogromną motywację do pracy nad sobą! Dziękuję Kasia! spódnica, kamizelka, szal – sh bluzka – no name torebka – tutaj Za zdjęcia dziękuję Kasi z Marionetka Mody <3  

29/07/2017 Patrycja Story 4Comment

W planach był jeden post o Figlarni a już powstały 3 i pewnie jeszcze 2 pojawią się niebawem! Ogarnęło mnie istne szaleńswo! Przez kilka dni zrobiłam tak dużo zdjęć że będe je publikowała przez kolejny miesiąc! Pojechałam odpoczywać, ale miałam tam tyle energii że postanowiłam spożytkować ją i połączyłam odpoczynek i pracę czyli przyjemne z pożytecznym. Dzisiaj chciałam opowiedzieć o tym co ciekawego można robić w tym miejscu a także jak spędziłam czas ja? Jak na agroturystykę to atrakcji jest sporo i na każdą pogodę! basen: hamaki stodoła, gdzie można grać w planszówki, czytać książkę czy konsumować % sauna i…

21/07/2017 Patrycja Story 8Comment

Nie jestem typem, który wolny czas spędza leżąc i odpoczywając po jakże ciężkim tygodniu pracy, nawet jadąc na wakacje nie spędzam czasu „plackiem na plaży”. Cenię sobie aktywność, poznanie nowych miejsc. Kilka dni temu pisałam o moim wyjeździe do cudownego miejsca na pomorzu jakim jest Figlarnia Borzęcino. Razem z moją przyjaciółką i wspólniczką spędziłyśmy tam czas odpoczywając i pracując. Cenimy sobie wyjazdy do takich miejsc i często zamiast hotelu (jeśli akurat sytuacja tego nie wymaga) wybieramy agroturystykę. Tym razem oprócz nocy w domku na drzewie, pomiędzy pracą spędzałyśmy czas na hamakach, w basenie a wszystko wśród pięknego otoczenia, nie wspomnę…

17/07/2017 Patrycja Story 4Comment

Od kiedy pamiętam chciałam mieć domek na drzewie! Niestety skończyło się na tym, że bawiłam się w zepsutych autach oddanych do kasacji, ponieważ w moim otoczeniu nie było miejsca na „domek” o jakim marzyłam. Swoje dzieciństwo wspominam bardzo kolorowo, radośnie, bez wątpienia było pełne szaleństw, pyszności prosto z pola czy drzewa, ale brakowało mi jednego… domku a tak naprawdę domu i schronienia przed wszystkim złem, które napotyka małego człowieka. Takiego miejsca z prawdziwego zdarzenia, gdzie grałabym w planszówki, oglądała filmy, mogła w nim przekazać tajemnice swojej przyjaciółce a także wypłakać się kiedy była taka potrzeba. Wynikało to z tego, że…

21/06/2017 Patrycja Story 6Comment

Ostatni długi weekend spontanicznie postanowiłam spędzić na wsi. Decyzja padła w ostatniej chwili, spakowaliśmy najważniejsze rzeczy i pojechaliśmy na rodzinny weekend. Całą tę sytuację umilił fakt, że była właśnie pełnia sezonu truskawkowego. Zajadaliśmy się nimi od rana do wieczora! Nigdy dosyć! Przy okazji spędziłam trochę czasu na leniuchowaniu na kocu, sesji w makach a także nagrywaniu filmów m.in na bloga, jeden z nich możecie zobaczyć na moim FB lub w poniższym poście. Dotyczy rejestracji w celu oddaniu szpiku! Jeśli możecie obejrzeć dzisiaj tylko jeden film bo nie macie czasu, czy coś tam, to wybierzcie ten, bo może on URATOWAĆ KOMUŚ…

07/05/2017 Patrycja Story 9Comment

Plany na majówkę zaczęłam snuć dopiero na początku kwietnia, nie myślałam o wielkich podróżach, bardzo kusiła mnie Holandia i sesja w polach tulipanów, nawet znalazłam bardzo tanie loty, ale dni mijały a rezerwacji nie dokonałam…2 tygodnie przed majówką usiadałam do komputera aby w końcu coś zaplanować, loty poszły w górę więc zostało auto. Czas dojazdu do Holandi to między 9-10 h a do Pragi około 6 więc plany zostały zmienione a Praga też była w moich planach wyjazdowych na ten rok. I tak to właśnie kolejna podróż odhaczona! Jak zaplanować wyjazd do Pragi? Co warto zobaczyć? Zapraszam na relację! Czeski…

26/04/2017 Patrycja Story 6Comment

Kilka dni temu byłam na 3 dni w okolicach Krakowa służbowo. Rezerwacją zajmowała się moja znajoma i wspólniczka, która lubi zaskakiwać mnie ciekawymi miejscami, często ze śniadaniami wege itp. Nasz ostatni taki wyjazd do Lubawy skończył się tak, że przez pół godziny czekałyśmy pod domem właścicielki, dzwoniąc i dzwoniąc aby przyjęła nas na noc, za którą już zapłaciłyśmy. Sytuacja nie była wesoła chociaż teraz już się z tego śmiejemy. Ale wiecie niesmak do agroturystyki i rezerwacji ich przez Magdę został. Rzadko tak się dzieje, ale dałam jej drugą szansę i wiecie co? Nie zawiodła! Postanowiłam napisać wpis o tym cudnym…