Szybki wypad do Krakowa – czy agroturystyka to dobry pomysł na pobyt służbowy?

Kilka dni temu byłam na 3 dni w okolicach Krakowa służbowo. Rezerwacją zajmowała się moja znajoma i wspólniczka, która lubi zaskakiwać mnie ciekawymi miejscami, często ze śniadaniami wege itp. Nasz ostatni taki wyjazd do Lubawy skończył się tak, że przez pół godziny czekałyśmy pod domem właścicielki, dzwoniąc i dzwoniąc aby przyjęła nas na noc, za którą już zapłaciłyśmy. Sytuacja nie była wesoła chociaż teraz już się z tego śmiejemy. Ale wiecie niesmak do agroturystyki i rezerwacji ich przez Magdę został. Rzadko tak się dzieje, ale dałam jej drugą szansę i wiecie co? Nie zawiodła! Postanowiłam napisać wpis o tym cudnym miejscu i zrobić niespodziankę właścicielce bo naprawdę na to zasługuje! Zobaczcie sami jak tam jest pięknie <3 W dodatku miejsce jest bardzo czyste, pachnące, łazienka, kuchnia i pokoje – wszystko ma najpotrzebniejsze przedmioty oraz zadbano o najdrobniejsze detale <3 Nie mogłam przestać dziwić się na każdy „kąt”. Szkoda, że spędziłyśmy tam tylko 2 noce i nie mogłam skorzystać z trampoliny, huśtawki, boiska, grila i tarasu bo to wszystko oferuje właścicielka.

Polecam z całego serca! Czasem lepiej jest wybrać takie zaciszne, urocze miejsce zamiast hotelu i zgiełku. Przy okazji połączyć pracę i przyjemność. 

Wpis powstał z czystego zadowolenia klienta. Dziękuję Willa Agnes za tak miłe przyjęci

  • Pięknie tam!

  • Kamila Lewdańska

    Ta Agroturystyka wygląda uroczo <3

  • Ale klimatyczne miejsce! Ja kiedyś jeździłam z rodzicami po agroturystykach na Mazowszu i bardzo miło wspominam te wypady.