16/12/2016 Patrycja Story 6Comment

Nie planowałam sesji zdjęciowych na Malcie, w zasadzie nie mam zbyt wielu zdjęć z Malty, na których jestem osobiście. Jak już wspominałam były 3 powody:

  • nie miał mi kto robić zdjęć
  • nie miałam zbyt wiele ciuchów, w których mogłabym fotografować się do wpisów „fashion”
  • nie miałam na to czasu i głowy
  • było wiele ciekawszych rzeczy i miejsc do fotografowania niż ja…

Tak się jednak stało, że poznałam Tiago, który jest fotografem i producentem kreatywnym z Brazylii, poznaliśmy się i zakumplowaliśmy od samego początku. Postanowiliśmy zrobić wspólną sesję. Padło na Mdinę, bo to miasto bardzo urocze, osadzone na wzgórzu i posiada piękną fortyfikację…pech chciał, że wcale nie łatwo było dostać się do tego miejsca. Sesję zaplanowaliśmy na sobotę na godz 14-15 żeby złapać jeszcze dzień i później zachód, na autobus czekaliśmy ok 2 godziny – Malta!!! dotarliśmy tam ok 17:30, słońca już nie było, czasu mieliśmy niewiele bo o godz 19 byłam umówiona na pożegnalną kolację ze znajomą. Zrobiliśmy kilka fotek w ciemnościach i myślę, że wyszło całkiem fajne. To była nasza pierwsza wspólna sesja, w dodatku pierwsza w takich warunkach, ale mam nadzieję, że nie ostatnia bo Tiago planuję przyjazd do Polski i zwiedzanie Krakowa, więc na pewno jeszcze się zobaczymy. Patrycja w nowej roli, zdjęcia podobają mi się przede wszystkim dlatego, że widze na sobie radość, tak wyglądałam każdego dnia na Malcie, bo tam nie da się smucić.

img_0531-p

img_0666-p

img_0581147-1

img_0515-p

img_0617-p

img_0648-p

img_0576-p

img_0510-p

Photo  – Tiago, thank you very much 🙂

Zestaw:

sukienka – sh miałam ją na sobie 2 dnia wesela tutaj

kurtka jeansowa – kupiona od Ani Skóry z What Anna Wears

trampki – no name