03/08/2015 Patrycja Story 8Comment
Kilka dni temu pisałam o moim wygranym wyjeździe i pobycie w Pensjonacie Cykada. Tym razem opowiem Wam co robiliśmy przez te 2 dni w Siemianach a sprawa nie jest taka prosta bo pogoda nam nie sprzyjała…..
 Pomimo deszczu udaliśmy się na krótki spacer po Siemianach
Kolejnym punktem miała być ścieżka dydaktycz, ale z powodu deszczu wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy na wycieczkę 
po szutrach było prawie jak na Rajdzie Polski;)
Oto jeden z naszych punktów: domek myśliwych, zawsze chciałam tam zajrzeć i w końcu się udało;) 
Cisza, spokój, las, deszcz i my;) 
Zdjęcia w lesie
 A teraz nad jezioro! Na zdjęciu Jezioro Witoszewskie -czysty, piaszczysty brzeg bardzo mi się tam podobało. 
Złapałam oddech i poczułam się tak wspaniale! Co ciekawe znów byliśmy tam sami, ani jednej żywej duszy!;) 
W niedzielę korzystając z poprawy pogody udaliśmy się na długi spacer po ścieżce edukacyjnej nad Jezioro Jasne. 
Nie było na tyle ciepło by np. kąpać się w jeziorze, ale przynajmniej nie padał deszcz. 
Krótki wypoczynek, obiad i znów w drogę!
Spacerów, lasu i jezior nie mieliśmy dosyć! 
Spędziliśmy bardzo miły weekend w Siemianach, polecam to miejsce jeśli chcecie odpocząć od ludzi, 
miasta i zgiełku a przy okazji spędzić aktywnie czas chodzą po lasach i pływając w jeziorach na pewno 
nie będziecie żałować to nie Mikołajki gdzie przewija się mnóstwo osób a mała mieścina, w której odpoczniecie;) 
My naładowalismy baterię i jesienią wracamy tam znów;) 
P.S Tylko zamówcie pogodę nie tak jak my;) chociaż jak widać pomimo to dobrze spędziliśmy ten czas.

Na koniec kilka słów odnośnie mojego ubioru: było ciężko bo zabrałam ze sobą tylko 1 parę długich spodni a reszta to strój kąpielowy, sukienki, spodenki – bo przecież miało być ciepło;) niestety nie było, na szczęście miałam swoją niezastąpioną kurteczkę jeansową i skórzaną oraz ciepły szal w kratę.  Dzięki temu kombinowałam zestawy tak by czuć się wygodnie oraz by było mi ciepło;)
Wieczorem podczas kolacji mała czarna a rano miętowa spódnica maxy.