06/04/2019 Patrycja Story 0Comment

Właśnie wróciłam z Rzymu i przywiozłam w swoim sercu wiosnę! Od razu zasiadłam do pracy pełna inspiracji i planów na kolejne podróże. Ten miesiąc to również nowe pomysły i plany na blogu które wdrażam już od początku tego roku, ale wiele z nich nie było widocznych na pierwszy rzut oka.

Jedną z nich będą wpisy o tytule #InspiracjeMiesiąca czyli pomysł i plany na każdy miesiąc. Moja #MotywacyjnaŚroda świetnie się sprawdziła i zaprowadziła pewien cykl na moim facebooku PatrycjaStory dlatego pomyślałam o takiej formie inspiracji i motywacji na dany miesiąc. Nie wiem jak Wy ale ja z nowym miesiącem często mam mnóstwo pomysłów i planów i każdy napędza mnie do nowego działania.

Teraz wszystko spiszę w jednym miejscu i myślę że będzie to jeszcze bardziej pomocne. Robię sobie takie TO DO blogowe jak ten wpis, nazwałam je „to me” oraz zawodowe czyli sprawy które chcę zamknąć w danym miesiącu w mojej firmie. Tak sobie je nazwałam i już wpisałam w moim kalendarzu na ten miesiąc. To są dwie listy moich potrzeb i planów. Chcę zadbać o siebie i swój prywatny czas jeszcze bardziej bo wiem, że jeśli wyznaczę sobie takie granice to będę bardziej spełniona i to wpłynie na wszystkie sfery mojego życia. Wiem, że nie jestem jedyną, która żyje intensywnie. Dlatego mam nadzieję, że ten pomysł sprawdzi się u wielu osób. Serdecznie zapraszam.

Spędzę czas w lesie, na łące – z naturą i zachwycę się wiosną! 

Od kilku sezonów obiecuję sobie, że pójdę do lasu poszukać oznak wiosny, będę oddychała lasem, poszukam krokusów, pierwiosnków i zrobię im piękne zdjęcie!

Zrobię danie z nowego przepisu

Wciąż złoszczę się na siebie, że gotuję to samo, kiedy chce coś zmienić to albo nie mam czasu na eksperymenty, albo brakuje mi składników i jest #niedzielaNIEhandlowa dlatego postanawiam zrobić coś nowego w wolny weekend i cieszyć się nowym smakiem!

Odwiedzę nowe miejsce kulturalne

Kiedyś minimum 1 razy w tygodniu wychodziłam na koncert, kabaret, tańce czy inne rozrywki. Od pewnego czasu w tygodniu wieczorami nie znajduję czasu dla siebie. Warszawie i okolicach jest mnóstwo domów kultury, ciekawych miejscówek z muzyką na żywo czy kabaretów. Często bilet jest bardzo tani, lub jest nim po prostu zamówienie czegoś w barze lub jest totalnie za free! W takich miejscach poznaje się ludzi, spędza czas ze znajomymi i podnosi ogólną wiedzę i tolerancję do świata!

Spędzę dzień poza miastem w nowym miejscu!

W poprzednim sezonie stworzyłam listę ciekawych miejsc wokół Warszawy, które chce odwiedzić, cześć z nich odhaczyłam i chętnie odwiedzę ponownie a pozostałych nie zdążyłam więc wiele przede mną!

Wprowadzę dzień bez internetu!

Kiedyś moje życie toczyło się bez Internetu i dobrze wspominam ten czas. Teraz telefon non stop powiadamia mnie o czymś…Mój mężczyzna bardzo dużo mówi o erze smerfowych dzieci itp kiedy z nim jestem zaczęłam wyłączać internet i być bardziej uważną na tu i teraz. Dlatego w tym miesiącu chciałabym spędzić 1 dzień bez włączania internetu w ogóle. Kolejnym krokiem będzie 1 dzień bez telefonu. A kolejnym regularne spędzanie czasu bez internetu.

Zapiszę się na regularne zajęcia

Podobno lato pokazuje co robiło się zimą…a moje ciało boi się lata! A przede mną Egipt, Tajlandia…Ale jeszcze nie jest za późno! Wracam do regularnych zajęć. Sprawdzę jaka aktywność będzie sprawiała mi frajdę i przy okazji wspomoże trochę ciałko. Z nowym rokiem podjęłam kilka działań ćwiczeń w domu ale niestety lenistwo wygrywało…

Zacznę spędzać więcej czasu na powietrzu

Siedzący tryb życia, jazda autem i po 2 dniach zwiedzania w Rzymie miałam zakwasy. Dlatego wiosną wracam do regularnej czynności wykonywanej na dworze czyli: spacerów, rolek, skakanki, tenisa takich, które mogę wykonywać na zewnątrz, bez dodatkowych wyjazdów, sprzętów, karnetów itp

Wprowadzę w życie nowy nawyk 

Wiele razy słyszałam że czynność wykonywana X dni powoduje że staje się to naszym nawykiem, ale wiecie co? Wystarczy 1 dzień aby mój organizm o nim zapomniał, tez tak macie? Dlatego co jakiś czas wracam do tych samych nawyków, jednym z nich jest picie większej ilości wody, może poranny detoks z cytryną? TAK!

    

Wiele się mówi o niskim poziomie czytania w naszym kraju. Przyznaje się że mało czytam, nie mam nawyku czytania. Śmieszy mnie czasem jak widzę u kogoś książkę w toalecie, czy dziwię się jak można czytać w autobusie. Prawda jest taka że nawet kilka stron dziennie daje efekt i warto wykorzystać właśnie taki chwile kiedy mamy chwilę by skupić się i wykorzystać moment. Zawsze wydawało mi się że czytanie książki  wymaga spędzenia pół dnia, spokoju, ciszy i odpowiednich warunków. Może to dla kogoś być obciachem lub kpiną że wyznaczam sobie cel przeczytania 1 książki ale to MÓJ CEL i tryb życia i taki właśnie mam zamiar.

Jak podobają Ci się moje pomysły na spędzenie czasu w kwietniu? Być może masz jakieś ciekawe zajęcie które mogłabym dopisać do listy? Jeśli tak podziel się nimi w komentarzu. Chętnie dodam je do listy. A może coś kreatywnego na maj?

Dziękuję że tu zaglądasz. Mam nadzieję że treść jest dla Ciebie wartościowa. Będzie mi miło jeśli zostawisz tu po sobie jakiś ślad.

pozdrawiam

Patrycja